Toaleta dla dam-Lesley Thomas

Podstrony
 
Toaleta dla dam-Lesley Thomas, zachomikowane - posegregować
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
Lesley Thomas
/19.12.2006 13:02
Toaleta dla dam
Luksus w WC
Nawet gdy uwzględnimy inflację, cena pięciu funtów za pójście tam, gdzie król
chodzi piechotą, wydaje się dość wygórowana. Ale w Wielkiej Brytanii właśnie
otwiera podwoje nowa, pięciogwiazdkowa łazienka dla pań. Luksusowa toaleta o
nazwie WC 1 ma oferować bogatym kobietom, cierpiącym na brak czasu i nadmiar
gotówki najwspanialsze wygody, jakie można sobie wyobrazić.
Doskonałość tego pierwszego w Wielkiej Brytanii prywatnego przybytku publicznego,
wyposażonego w supernowoczesne urządzenia, ale także pachnące świece i świeże
kwiaty, z pewnością wykracza poza wszelkie wyobrażenia Thomasa Crappera, XIX-
wiecznego hydraulika, który spopularyzował spłuczkę klozetową. Jest tu recepcja, w
każdej z 19 kabin gra relaksująca muzyka i nawet rozmieszczenie „umiarkowanie
obfitego oświetlenia” nie ma w sobie nic z przeciętności. Ten położony w centrum
Londynu lokal o powierzchni 1200 m 2 będzie miał recepcjonistkę dbającą o to, by
pomieszczenie nie było przepełnione. W toalecie zamontowano suszarki do włosów i
prasowarki, są luksusowe przybory toaletowe, a wielkość kabin pozwala na przebranie
się w razie potrzeby w balową kreację.
Za kabinami znajduje się pełen przepychu pokój toaletowy o marmurowych posadzkach,
wielkich lustrach i oszałamiająco komfortowych toaletkach. Wyposażając ów przybytek
za milion funtów, przewidziano każdą naglącą potrzebę, jaka może sprowadzić kobietę
1
do toalety. Będzie tu można kupić rajstopy, szczoteczkę do zębów, zestaw do makijażu i
olejki do aromaterapii. Obsługa będzie miała do zaoferowania coś więcej niż lizaka i
tanie perfumy. Goście dysponujący nieco większą ilością czasu i gotówki będą mogli
poprosić o zrobienie szybkiego makijażu lub odświeżającego masażu stóp czy dłoni.
Toaleta, położona dokładnie naprzeciwko mekki zakupów – domu towarowego Selfridges
na Oxford Street i w pobliżu markowych butików na Bond Street, będzie czynna od 8
rano do 9 wieczorem. Według właścicieli stanie się też doskonałą odpowiedzią na
potrzeby kobiet zirytowanych brakiem wucetów w mieście.
Bizneswoman Elaine Gennard, pomysłodawczyni owego przedsięwzięcia, mówi, że
będąc pewnego razu na zakupach z mężem, doznała olśnienia. "Zainspirowała mnie
własna frustracja spowodowana brakiem w centrum Londynu czystych damskich toalet i
jakiegoś miejsca, gdzie można by się odświeżyć, poprawić makijaż czy usiąść i chwilę
odpocząć" – mówi.
Ma rację. Sześć lat temu w Londynie było 700 publicznych toalet. Dziś jest ich tylko 400.
To trend zauważalny w centrum miast całego kraju. Gennard zamierza otworzyć kilka
luksusowych toalet w Londynie i paru innych ośrodkach handlowych, takich jak Leeds
czy Manchester. Rozważa także stworzenie wytwornej toalety męskiej dla rosnącej
rzeszy brytyjskich metroseksualistów.
Chociaż opłata za wstęp jest zaporowa, toaleta zachwyci wszystkie zdesperowane
klientki spoglądające ze złością na napis "tylko dla personelu" w pubach i kawiarniach.
Pomysł eleganckiego miejskiego przybytku został częściowo ściągnięty z Japonii, gdzie
zamożne tokijki oczekują najwyższych standardów czystości w swoich toaletach.
W WC 1 wszystkie kabiny mają klimatyzację i są sterylizowane po każdym użyciu, dzięki
czemu klientki powita dziewicza czystość.
"Stworzyłam to miejsce z myślą o wszystkich kobietach – mówi Gennard. – O tych, które
biegną z jednego spotkania na drugie, robią zakupy albo szykują się na wieczorne
wyjście. Każda z nich może się tu zrelaksować, odświeżyć i doprowadzić do porządku w
superhigienicznych, luksusowych warunkach".
Czy kobiety rzeczywiście zdecydują się zapłacić pięć funtów za wizytę w toalecie? W
Harrodsie płaciło się funta za wejście do luksusowej łazienki, co już złościło niektórych
klientów.
Przeprowadzona przeze mnie sonda wykazała, że cztery na pięć kobiet na pewno
"zaszaleje", zwłaszcza w sytuacji nadzwyczajnej – na przykład gdy będą szły na
przyjęcie bezpośrednio z pracy. "Powód musiałby być wyjątkowy, ale gdyby zabrakło mi
czasu na pójście do domu, właśnie tam mogłabym spotkać się z koleżankami i
2
przygotować na imprezę" – powiedziała jedna z pań.
Lucinda Lambton, entuzjastka toalet i autorka książki "Temples of Convenience"
(Świątynie użytku publicznego) mówi: "Wielka Brytania wymyśliła łazienkę w 1596 roku i
od tego czasu jesteśmy pionierami. W XIX wieku nasz kraj był synonimem toaletowego
przepychu".
Rzeczywiście, w XIX wieku w Harrodsie znajdował się pięknie urządzony damski "salon
odpoczynkowy" z marmurowymi umywalkami i witrażami w oknach, który niestety
zniszczono, by zrobić miejsce dla ruchomych schodów.
"Jeśli w XXI wieku ma się odrodzić tradycja damskiej toalety, można temu tylko
przyklasnąć" –
3
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • sylkahaha.xlx.pl
  •  
    Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates